Die Perspektive to projekt Piotra Komosińskiego, multiinstrumentalisty, który wcześniej udzielał się na basie w projektach Potty Umbrella i Hotel Kosmos. W nagraniu All in Forms wspomogli go także inni muzycy: Artur Majewski (kornet), Dariusz Domanowski (perkusjonalia, wokal), Sławomir Szudrowicz (gitara), Michał Mike (trąbka) oraz wokaliści – Alena oraz Tomasz Krzemiński. Duża liczba instrumentów i różne, muzyczne rodowody automatycznie budzą skojarzenie z tym, że materiał ten musi być bardzo zróżnicowany. Tak jest i w tym przypadku, choć nie do końca.

Na początku ustalmy sobie jedną rzecz: All in Forms to płyta głównie dark ambientowa i jazzu jako takiego tu nie znajdziemy. Instrumenty dęte (kornet oraz trąbka) stanowią jedynie narzędzia do osiągnięcia pożądanego nastroju. Komosiński nie ucieknie tu od skojarzeń z Angelo Badalamentim i tym, co ten kompozytor stworzył we współpracy z Davidem Lynchem. Ta sama, mroczna atmosfera, podskórne rozedrganie i cel nadrzędny, jakim jest stworzenie niepokojącego, sennego klimatu. To wszystko znajdziemy i tutaj. Czasem są to niewinne nawiązania (przetworzone dźwięki kornetu, wybrzmiewające na tle odmierzającej czas elektroniki rozbudzają resztki nadziei w tym straconym przez nas świecie w Night Walk Part One); innym razem to prawie cytaty (eteryczny, damski wokal kojarzący się z Julee Cruise na tle rozmarzonych syntezatorów w Last Show). To jednak tylko jeden z tropów. Jest ich na tej płycie zdecydowanie więcej.

Egzotyka. Tę słychać w niemalże Dead Can Dance’owym utworze otwierającym (Wtlacz). W odróżnieniu od znanego duetu Die Perspektive zagłębia się jednak głębiej w mroku i towarzyszących mu tajemnicach. Inna jest też struktura utworów, gdzie na tle dość monotonnej elektroniki pojawia się mnóstwo innych, dodających emocji dźwięków. Kierują nas one ku światłu (krople deszczu na tle ładnej partii gitary w Walk; wiosenny Sunday), otumaniają (brzmienie przetworzonego kornetu w Herbst skutecznie tłumi ambientową przestrzenność tego utworu), ale też ściągają za sobą w otchłań (przesiąknięty złem, kosmicznie podniosły Nostalgie). Nawarstwienie ścieżek i odgłosów powoduje, że czujemy się skonfundowani, ale i zaciekawieni.

Die Perspektive opowiada wielowątkową i otwartą w interpretacji historię. Zestaw krótkich, odmiennych od siebie muzycznych form scala się w jedną, długą przypowieść. Wspólnym mianownikiem jest tu wyjątkowy, miejscami paranoiczny nastrój.

Płyta dostępna m.in. na Bandcampie.