zgrzyty zawierają jedynie cztery, za to bardzo długie utwory, a samo wydawnictwo nie przekracza trzydziestu pięciu minut. Czas trwania może niezbyt długi, szczególnie biorąc pod uwagę improwizacyjny charakter tego materiału, ale zespół nadrabia intensywnością.

Ten cytat nie oddaje w pełni tego, jak dobra jest to płyta. Po całą recenzję odsyłam na portal Soundrive.pl. Muzyki można za to posłuchać m.in. na Bandcampie oraz poniżej – na Spotify.