Dziś Sylwester (niezłe odkrycie Sherlocku) i kto wychodzi z domu albo coś organizuje, a nie spędza go z jedynką lub nie zamierza samotnie grać w grę (szanuję takie wybory, naprawdę), może już sobie podarować szukanie idealnej playlisty. Taką perfekcyjną playlistę stworzyłem ja (brawa za skromność). Punk-Funk, czy też post-punk-funk może towarzyszyć Wam (prawie) całą noc. Wystarczy odpalić i cieszyć się tymi dźwiękami, dzięki którym stracicie znajomych, ale sami bawić będziecie się przednio. Polecam. I przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku życzę