Stendek, czyli Maciej Wojcieszkiewicz, czyli Lasy, to postać pełna sprzeczności. Laureat Fryderyka, którego otrzymał za produkcję albumu „Bang!” Reni Jusis z jednej strony przyznaje, że dobrze czuje się właśnie pośród natury, a z drugiej nagrywa jedną z ciekawszych klubowych płyt zeszłego roku. Dźwięki przez niego stworzone są przystępne i wymagające, wyciszone i mocno taneczne, intymne i czysto rozrywkowe. Otwierające płytę Arrow, choć pocięty w warstwie wokalnej, ma w sobie sporo z tych spokojniejszych klimatów. Za to już kolejny, tytułowy utwór, pokazuje basowy pazur i już nie jesteśmy pośród drzew, a raczej gdzieś w klubie, gdzie DJ wyciska siódme poty przy konsolecie. I w tym tkwi siła tej płyty, bo mimo wszystko nie lawirujemy pośród muzyki jak na tanim rollercoasterze. Prędzej czujemy się jak w pracowni szalonego naukowca, wraz z którym bawimy się samplami i beatami, dodajemy tu i ówdzie pogłosy, badamy zmienność rytmu, przetwarzamy na nieoczywiste sposoby dźwięki i przeprowadzamy doświadczenia nad zmiennością nastroju. A efekty tych eksperymentów są nad wyraz udane, bo tego po prostu chce się słuchać.

Bandcampa możecie pobrać album za free.