Słów kilka: …And You Will Know Us by the Trail of Dead to zespół z Austin w Teksasie. Został założony przez dwóch przyjaciół, multiinstrumentalistów: Jasona Reece’a i Conrada Keely’ego. Ten pierwszy zasiadał jednak zwykle przed zestawem perkusyjnym, a drugi odpowiadał za gitarę i wokale. Do składu szybko dołączyli także Kevin Allen i Neil Busch. To w tym składzie grupa nagrała swoje dwa pierwsze albumy i wydała je w niezależnych wytwórniach: …And You Will Know Us by the Trail of Dead oraz Madonna. Po nich nastąpił przełom. Zespół został zauważony przez Interscope Records, dla których w tamtym czasie muzykę wydawali m.in. Eminem, 50 Cent, Limp Bizkit, Nine Inch Nails czy… Enrique Iglesias. Odświeżający, eksperymentalny post-hardcore w takim otoczeniu? A jednak. W 2002 roku światło dzienne ujrzało Source Tags & Codes. A po nim nic nie było już takie samo.

Czego przesłuchać przed: Taką płytę można nagrać tylko raz. Kipiącą absolutnie szalonymi pomysłami, kreatywnością i pełną odwagi. Piękną, dopracowaną, wręcz artystyczną. Agresywną, nieokiełznaną oraz przepełnioną młodzieńczą energią. Source Tags & Codes ma w sobie to wszystko i wiele więcej. Przez 13 utworów, które znajdują się na tym wydawnictwie, mamy wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym. Podniosłe refreny zostają brutalnie stłamszone krzykiem, a poukładane i niemal progresywne fragmenty zamieniają się w popis zbiegłych z psychiatryka szaleńców. Tych drugich momentów jest tutaj więcej. Podstawę całości stanowią bowiem niekontrolowane, gitarowe odloty. Szybkie zrywy, przerywane tylko chwilowym uzyskaniem pełnej świadomości. Jazgotliwym i przesterowanym gitarom wtóruje nie mniej schizofreniczny wokal; to łagodny, jak u sprzedawcy, próbującego zachęcić nas do zakupu dodatkowej gwarancji do telefonu w promocyjnej cenie; to taki, jakiego możemy usłyszeć u osoby niemającej już niczego do stracenia; aż po głos człowieka, który rozpaczliwie woła o naszą pomoc i uwagę. Temu wszystkiemu dotrzymuje tempa muzyka, gdzie oprócz wymienionej już, gitarowej kanonady, mamy też fragmenty spokojniejsze. Znalazło się też miejsce dla trąbki, instrumentów smyczkowych, a nawet harmonijki. Wiecie jednak, jaka jest największa zaleta tej płyty? To nie sztuka dla sztuki i bycie oryginalnym na siłę. To prawdziwe emocje, które łatwiej poczuć, niż opisać. A to bardzo duży komplement.

Must listen: …And You Will Know Us By The Trail Of Dead – Another Morning Stoner

Grają i śpiewają, jakby od tego miało zależeć ich życie. Nie zapominają przy tym o budowaniu napięcia i konstruują utwór, będący prawdziwym dziełem. Mającym początek, rozwinięcie, zakończenie i przede wszystkim – angażujący jak cholera.

Dla zaawansowanych: W tym przypadku nie ma sensu polecać innych płyt. Nie dlatego, że są słabe, ale to właśnie Source Tags & Codes grupa zagra w całości na OFFie. Lepiej więc włączyć „repeat” i nauczyć się tekstów na pamięć. I zawodzić z całych sił pod samiutką sceną.