Czy da się zamienić post-hardcore w pop? Kiedyś stwierdziłbym, że może i tak, tylko po co? A jednak nowy album So Stressed udowadnia, że powody się znajdą, a przy okazji efekty takiej zmiany mogą być naprawdę ciekawe i nie muszą od razu oznaczać taniej próby przypodobania się nowej publice. Pale Lemon to interesujący zwrot, a przy tym udana płyta z którą warto się zapoznać.

Morgan Fox, Kenneth Draper oraz Andrew Garcia wydali na przestrzeni ostatnich sześciu lat cztery albumy. Na pierwszych trzech sprawnie połączyli ze sobą noise rock z post-hardcorem, dodając do tego ciekawą motorykę i ogrom emocji. Agresji w ich grze było aż nadto, a pasja i brak zgody na zastany wokół siebie świat dosłownie wylewały się z poszczególnych kompozycji. Dla tych, którzy losy grupy śledzili trochę bliżej tak drastyczna zmiana brzmienia nie powinna jednak być zaskoczeniem. Pozostałym już tłumaczę dlaczego.

A tłumaczę w recenzji na portalu Soundrive.pl