Już po raz 9. fani psychodelii będą mieli okazję do świętowania. Tegoroczny SpaceFest odbędzie się już po raz trzeci w gdańskim klubie B90. Nadchodzący piątek i sobota (13 i 14.12.19) zapowiadają się naprawdę intensywnie. Podczas dwóch dni na dwóch scenach zaprezentuje się aż 14 wykonawców. Poniżej ich lista w kolejności według rozpiski programowej z podziałem na dni i godziny. Jeśli chcecie poczytać o nich nieco więcej, to wystarczy kliknąć w nazwę artysty lub zespołu. Do zobaczenia w muzycznym kosmosie!

PIĄTEK (13.12.19)

SCENA GŁÓWNA

KRZTA

19.00 Krzta

Grupa zastąpiła w line-upie zespół Marble Arch. Ich fanem jest Karol Schwarz, któremu oddaję głos przy zapowiedzi tego koncertu:
KRZTA to pierwszy zespół, w którym zamiast na bębniarza, gapię się na basistę. I czekam aż w końcu złamie tę gitarę – tak ją traktuje. I jeszcze wyzywająco patrzy się w publikę, jakby szukał, komu wpierdolić. Wspaniałe.

Ale cały band daje wpierdol zawodowo. Jestem fanem i chodzę na ich wszystkie koncerty.

Chicos de Nazca 2

20.30 Chicos de Nazca

Zespół powstał w 2010 roku w Santiago w Chile. Obecnie rezyduje w Berlinie. Razem z FöllakzoidLa Hell GangThe Holydrug Couple oraz The Psychedelic Schafferson Jetplane zaliczani do współczesnej fali chilijskiej psychodelii. Z początku stawiali na głośne, oparte na przesterze kompozycje, by z czasem złagodnieć i uspokoić swoje brzmienie. Sami są dość oszczędni określając swoją muzykę. Jedyny opis stworzony przez zespół i przeklejany w każde miejsce wygląda tak: „gramy neo-psychodelę i pochodzimy z Santiago de Chile”. Na koniec ciekawostka: podobno ich fanem jest Henry Rollins.

Cosmic Dead 2

22.10 The Cosmic Dead

The Cosmic Dead powstało w 2010 roku w szkockim Glasgow. Jak na wielbicieli kosmosu i związanej z nim wolności przystało, członkowie grupy nie przejmowali się doszlifowywaniem swoich kompozycji w studiu nagraniowym. Głównie jamowali: zarówno na garażowych próbach, jak i na koncertach. Efektem tego było wydanie darmowej kompilacji Psychonaut zaledwie rok późniejOczywiście materiał ten był całkowicie improwizowany. Zresztą tak jak i debiut (The Cosmic Dead, 2011) i w ogóle większość materiału wydanego pod szyldem grupy na przestrzeni lat. A tego zespół ma sporo, bo w sumie, licząc wszystkie wydawnictwa, naliczymy ich z kilkanaście. The Cosmic Dead przemierza na nich nieodkryte jeszcze rejony space rocka, dorzuca do tego niemal doomowy ciężar, korzysta z drone’owych hałasów i ambientowych przejść oraz całej palety psychodelicznych barw. Magazyn Drowned in Sound podsumował ich poczynania następująco: „Mogą pochodzić z Glasgow, ale ich muzyka brzmi tak, jak gdyby wywodziła się z zupełnie innego wszechświata”.

KSAS 2

00.00 Karol Schwarz All Stars

Formacja ta została założona przez Karola Schwarza, multiinstrumentalistę, producenta, realizatora dźwięku i wydawcę (Nasiono Records) już 20 lat temu. Przez cały ten czas ulega stałym, stylistycznym przeobrażeniom. Miewała okresy bardzo aktywne, by zaraz w sposób nieoczekiwany zapaść w dłuższy, niezmącony działalnością sen. Przez jej skład przewinęło się kilkunastu muzyków, na co dzień występujących w innych grupach wchodzących w skład lokalnej sceny. Zaczynała od motta „taking drugs to make music to take drugs to”. Teraz, po 6 latach Karol wraz ze swoją flagową grupą powrócił z nową płytą i nowym, nie mniej nośnym hasłem: „takin’ naps to make music to take naps to”. Czegokolwiek nie nagrywają, to stanowią nie tyle uzupełnienie, ile definicję trójmiejskiej psychodelii i tutejszej otwartości na dźwięki, muzyczne kolaboracje i nieustanną zmianę.

SCENA SPACED-OUT GRIZZLY

Dynasonic 2

19.45 Dynasonic

Dubwave, rytm i trans to trzy określenia, które przykleiły się na stałe do grupy Dynasonic. W jej skład wchodzą: basista Adam Sołtysik (Pogodno), perkusista Mateusz Rychlicki (Kobieta z Wydm, Kristen) oraz sprawujący pieczę nad elektroniką Mateusz Rosiński (założyciel wytwórni Please Feed My Records oraz DYM). Z trzech wymienionych powyżej elementów trio zbudowało prawdziwy trójkąt oddziałujących na siebie brzmień, które wymykają się jednoznacznej klasyfikacji.

Beznazwy-1

21.20 Kwiaty

Kwiaty to jedno z nowszych odkryć na trójmiejskiej sceny muzycznej. Zespół swobodnie porusza się po różnych gatunkach, czerpiąc z każdego po trochu i modyfikując je według własnych potrzeb. Może i powyższy opis brzmi dość generycznie, ale ważne są tu szczegóły, bo zabawa brzmieniem nie jest tu celem samym w sobie. To zespół świadomy, przy tym jeszcze nie w pełni ukształtowany, ale będąc na początku swej drogi już dobrze zdający sobie sprawę z tego, co chce osiągnąć. Na razie udaje mu się to znakomicie, czemu dał wyraz na debiutanckiej płycie pt. Kwiaty. Teraz czeka go nowy rozdział; dotychczasowego gitarzystę i autora sporej części materiału, Kajetana Krzemieniewskiego, zastąpił znany z projektów Glątwa, Łbik/Przyborowski, Byty oraz twórczości solowej Paweł Przyborowski. Ja już widziałem zespół w tym składzie i to był świetny występ. Co będzie dalej – zobaczymy!

Rogulus_Czerkas, Rogulski _ Rogulus Black Hole Artwork 2

23.10 Rogulus X Szwelas und Gos + Czerkas + Ika

Pozwólcie, że po raz pierwszy zacytuję presspacka. Formacja Rogulus X Szwelas und Gos + Czerkas + Ika to projekt, „będący połączeniem koncertu muzyki improwizowanej i działań performatywnych. Muzycy wykorzystują rzadkie techniki artykulacji dźwięku i preparacji oraz eksperymentują w obszarze współczesnych form wyrazu. Jako wykonawcy stosują nieortodoksyjne techniki gry na instrumentach, koncentrując się przede wszystkim na sonorystycznych aspektach muzyki.” Nic więcej Wam nie powiem, bo sam nie wiem, czego się spodziewać.

Doug Shipton 2

00.10 DJ Doug Shipton / Finders Keepers

Oba festiwalowe dni zostaną zamknięte setem DJskim. Tym razem za konsoletą stanie Doug Shipton – współzałożyciel londyńskiej wytwórni Finders Keepers oraz działającego w Manchesterze labelu Twisted Nerve. W trakcie swoich DJskich wojaży Doug grał m.in. z Jarvisem Cockerem (Pulp)Gruffem Rhysem (Super Furry Animals), Stuartem Braithwaite’em (Mogwai) czy Grahamem Masseyem (808 State). W wolnym czasie Shipton zbiera winyle, ogląda wątpliwej jakości filmy, przepisuje historię muzyki popularnej na swój własny, osobliwy sposób i krzewi miłość do dziwnej muzyki z całego świata.

SOBOTA (14.12.19)

SCENA GŁÓWNA

Straytones 2

19.00 Straytones

rio z Kijowa, którego debiut z 2017 roku zatytułowany po prostu Straytones został uznany za jedną z najlepszych ukraińskich płyt przez portal Neoformat. Wśród swoich inspiracji wymieniają Oh SeesThe Brian Jonestown MassacreTy Segalla, a także klasyczne brzmienia psychodelii lat 60-tych. Artem DudkoMaryna oraz Vova śmiało czerpią z wymienionych źródeł, dodając do tego sporo garażowej energii i otwierając się przy tym na inne gatunki takie jak surf rock czy stoner.

Pure Phase Ensemble 9 2

20.30 Pure Phase Ensemble 9 (ft. Adam Franklin & Wojciech Jachna)

Każde z wcieleń Pure Phase Ensemble jest inne. W tym osobliwym kolektywie mamy do czynienia ze swobodnym przepływem kreatywności, mieszaniem indywidualności go tworzących oraz wynikającą z dwóch powyższych, nierzadko zaskakującą kreacją. W praktyce wygląda to tak, że tydzień przed festiwalem grupa wybranych wcześniej za pomocą zgłoszeń muzyków spotyka się na warsztatach i wspólnie tworzy nowy materiał, by następnie zaprezentować go na scenie w trakcie jednego z festiwalowych koncertów. Nad powodzeniem tej inicjatywy czuwa dyrektor artystyczny; osoba zaproszona „z zewnątrz” przez organizatorów. W tym roku będzie ich dwóch: znany z grupy Swervedriver Adam Franklin oraz odpowiedzialny za sekcję dętą Wojciech Jachna (Innercity Ensemble, Contemporary Noise Sextet, Sing Sing Penelope). Skład całego Pure Phase Ensemble 9 wygląda więc następująco: Adam Franklin (gitara, wokal; dyrektor artystyczny), Wojciech Jachna (trąbka; koordynator brzmienia sekcji dętej), Jędrzej Jakubowski (perkusja), Piotr Hopcia (gitara basowa, flety indyjskie, talerze perkusyjne rav drum, gitara akustyczna, djembe), Sebastian „Strychu” Strycharczuk (gitara, wokal), Magdalena Kruk (gitara), Mateusz Romanowski (gitara, wokal), Adam Skorczewski (trąbka), Jakub Klemensiewicz (saksofon barytonowy, klarnet), Łukasz Żurawski (saksofon tenorowy), Bogumił Grala (harmonijka, klawisze) Karol Schwarz (elektronika, syntezatory).

The Telescopes-SF2015-fot.P-Jozwiak 2

22.15 The Telecopes

Działają już od 1988 roku, a ich pierwszym wydawnictwem był split z legendarnym Loop. Rok później mieli już na koncie nasycony noise rockiem, świetnie przyjęty wśród słuchaczy i krytyków album Taste. Po trzech latach przyszedł czas na następcę i… zmianę stylu. Lider i wokalista grupy Stephen Lawrie przyznawał w ówczesnych wywiadach, że „Pojęcie perfekcji zmienia się z czasem”. W duchu powyższej definicji działają do dzisiaj: mają na koncie łącznie 10 albumów studyjnych i kilka(naście) innych wydawnictw. Na każdym z nich mierzą się z innymi gatunkami, stylistykami i klimatami. Cały czas dążą do perfekcji, choć jak wynika z powyższego cytatu: ta cały czas się zmienia i przez to prawdopodobnie nie jest w ogóle osiągalna. W tym roku świętują 30-lecie wydania swojego debiutu i chyba lepszej okazji do powrotu do tego materiału nie będzie. Chyba że za 10 lat.

Heads 2

00.00 HEADS.

Założony w 2014 roku przez dwóch Niemców i jednego Australijczyka zespół Heads. wprowadza własną, niejednorodną stylistycznie definicję noise rocka. Total ControlShellac Rowland S. Howard wskazują im drogę, która najpierw zaprowadziła ich do wydania krótkiego albumu (EPka Heads. w 2015 roku), a później całej płyty (Collider w roku 2018). Nagrywają z doskoku z powodu różnych miejsc zamieszkania i zdążyli wyrobić sobie całkiem niezłą renomę w środowisku. Na ich debiucie usłyszymy m.in. gościnne partie Kevina Whitleya (Cherubs) i Luca Hessa (Coilguns, Kunz), a za miks i mastering płyty odpowiada Magnus Lindberg (Cult of Luna).

SCENA SPACED-OUT GRIZZLY

19.50 dYSKUSJA

The-Blind-Suns 2

21.30 The Blind Suns

The Blind Suns to polsko-francuskie trio, choć z krajem Franków łączy je zdecydowanie więcej. Polskim akcentem jest wokalistka Dorota Kuszewska, która wyjechała na dobre z naszego kraju już 15 lat temu. Sam zespół istnieje krócej, bo od 2014 roku i na koncie ma dwa albumy oraz jedną EPkę. Przyznają się do fascynacji Kalifornią i sporo podróżują, bo jak sami twierdzą, we Francji nie ma mody na rock n’ rolla. Wśród ich muzycznych inspiracji znajdziemy takie nazwy jak Mazzy StarThe RaveonettesThe Cure oraz Crocodiles. Pomysłem na własne brzmienie jest z kolei tworzenie popu, a służy im do tego efekt fuzz, surf rock i głębokie harmonie wokalne.

Titanic Sea Moon rysunek 2

23.15 Titanic Sea Moon

W składzie Titanic Sea Moon znajdziemy Piotra SulikaDariusza Dudzińskiego i Rafała Szymańskiego. Jeśli nie przespaliście lat 90-tych, to doskonale znacie te nazwiska. W przeciwnym wypadku przypominam, że wymieniona trójka wraz z Marcinem Dymiterem, tworzyła wcześniej muzykę pod szyldem Ewy Braun. Zespół legenda, który swobodnie łączył noise rock z długimi i przestrzennymi formami zaczerpniętymi z post-rocka i mieszał je z punkową i post-hardcore’iwą prostotą. W pewnym sensie Titanic Sea Moon jest jego spadkobiercą, ale Sulikowi, Dudzińskiemu i Szymańskiemu bardzo daleko do tego, by odcinać kupony od tamtej nazwy. Pozostała w nich chęć do eksperymentów z brzmieniem i potrzeba poszukiwania nowych, muzycznych sfer. Jako Titanic Sea Moon skomponowali ścieżkę dźwiękową do spektaklu wystawianego przez słupski Nowy Teatr pt. „Stan Wyjątkowy”. „Wystąpili” też w komiksowej serii Daniela Odiji Wojciecha Stefańca (który odpowiada także za stronę graficzną grupy) pt. „Bardo”. Plany na płytę? Podobno są.

Doug Shipton 2

00.00 DJ Doug Shipton / Finders Keepers

A na dokładkę bardzo fajna, festiwalowa playlista (nie mojego autorstwa):