Jest sprawa. Fertile Hump wydali nową płytę i jest świetna. Nie przesadzam. Musicie posłuchać. Przy okazji przeczytajcie sobie jej reckę, mojego autorstwa, która pojawiła się na Soundrive.pl A potem idźcie na koncert, bo zespół od początku października w trasie i pewnie odwiedzi i Wasze okolice. Takich przyjemnych zadań domowych jak powyższe nie miałem w żadnej szkole. Słowo daję.

Przepraszam za tak oklepany tekst, ale Fertile Hump po prostu bluesa czują. Wracają do korzeni tej muzyki; są blisko ludzi, ich problemów, blisko życia. Muzycznie dodają do tego garażowe brzmienie, a same kompozycje są rozpisane wręcz perfekcyjnie.

Cała recenzja dostępna tutaj.